Trudna sztuka wyboru – garnki żeliwne

  16.03.2017

Rozwój polskiej gastronomii sprawił, że na naszym krajowym rynku jak grzyby po deszczach zaczęli wyrastać regionalni dystrybutorzy wielu znanych marek, znacznie zwiększając zakres możliwości przeciętnego kucharza. Teraz nie wystarczy już wejść do sklepu, wziąć pierwszy lepszy garnek (byleby był duży) i wyjść. Musimy wybrać ten jeden spośród wielu różnych produktów, różniących się ceną, jakością wykonania, a także i materiałem, z którego został on wykonany. Jedną z ciekawszych propozycji są naczynia żeliwne, jednak w ich wypadku szczególnie warto zwracać uwagę na to, co właściwie kupujemy. Poniższy tekst ma na celu ułatwić nieco tę trudną drogę pomiędzy sklepowymi półkami.

Garnek żeliwny dynia Staub

Przede wszystkim, należy pamiętać, że niższa cena to też często gorsza jakość, a co za tym idzie – krótsze życie garnka. Jest to tym bardziej bolesne, że nawet te nie najlepsze naczynia i tak są stosunkowo drogie, czyli w końcowym rozrachunku możemy nasze pieniądze wyrzucić po prostu w błoto. Dobre żeliwo powinno tak naprawdę przechodzić z pokolenia na pokolenie i w tym wypadku warto szarpnąć się na większy wydatek w myśl zasady „raz a dobrze”. Jeśli zaś na produkcie, którym się zainteresowaliśmy, widnieje adnotacja o czasowej, zaledwie kilkuletniej gwarancji, powinna nam się zapalić w głowie ostrzegawcza lampka.

Najlepiej jednak decydować się na produkty sygnowane przez producentów Europejskich. W wypadku żeliwa spoza Starego Kontynentu istnieje niebezpieczeństwo zakupu zwykłego bubla, będącego tak naprawdę żeliwem tylko z nazwy. Na takie pochodzące nierzadko z Bliskiego Wschodu produkty najłatwiej naciąć się w hipermarketach, gdzie nie prowadzi się większej selekcji. Jest to o tyle problematyczne, że w przypadku nagłego „zniknięcia” takiego producenta z rynku, możemy mieć spory problem z dociekaniem naszych konsumenckich praw na drodze reklamacji. Natomiast zakup garnka z logiem znanej firmy, stanowi dla nas jednocześnie atest jakości, ale także i dobrej obsługi. Wszak przedsiębiorstwa o długoletniej tradycji wywalczyły sobie taką pozycję nie bez powodu.

Garnek żeliwny owalny małż Staub

Należy pamiętać, że żeliwo, jak wszystko, reaguje w kontakcie z żywnością i właśnie dlatego szczególnie istotna jest jego jakość, miejsce produkcji, a nawet odpowiednia higiena przy jego wytwarzaniu. Nie chcemy przecież ugotować sobie pozornie zdrowego, pysznego dania, które w końcowym rozrachunku nam zaszkodzi, bo zostało zanieczyszczone słabej jakości garnkiem. Jak zostało już wspomniane, warto rozglądać się głównie wśród producentów europejskich, takich jak np. Staub. Używane przez nich żeliwo charakteryzuje się sporą wagą, ale to dobrze – właśnie tak powinno być. Świadczy to o dużej liczbie warstw i minimalizuje ryzyko zanieczyszczenia surowca. Generalnie, im lżejsze żeliwne naczynie, tym większe ryzyko, że po niedługim czasie zacznie nam zwyczajnie pękać czy też się przegrzewać, bo twórcy chcieli zarobić, oszczędzając jednocześnie na materiałach.

Garnek żeliwny okrągły Staub La Cocotte

Żeliwne garnki są czymś, co wymaga czasu – zarówno pod kątem produkcji, jak i samego użytkowania. Tak naprawdę dopiero po długim czasie jesteśmy w stanie określić, czy dane naczynie jest naprawdę dobre. Mimo to, pewnym tropem na drodze do znalezienia idealnego naczynia powinna być jego waga, sposób wykończenia, tudzież posiadane certyfikaty. Przede wszystkim jednak producent – w ten sposób mamy o wiele większe szanse, że nasz zakup będzie udanym zakupem.

Dodaj komentarz

 (z http://)