Pieczony kurczak z masłem ziołowym

  20.03.2017

Na nowy tydzień mamy dla Was nowy przepis. Tym razem będzie to przepis dla wszystkich tych, którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez mięsa. Przed Wami pieczony kurczak wraz z warzywkami, a do tego wszystkiego pyszne masełko ziołowe. Całość przygotowana w żeliwnym garnuszku Staub! Spróbuj koniecznie!

Pieczony kurczak z masłem ziołowym

Pieczony kurczak z masłem ziołowym

Składniki

  • 1 cały kurczak (1.8 kg)
  • 100 g masełka smakowego
  • 1 cytryna
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu

Sos pieczeniowy:

  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 główka czosnku
  • 1/2 pół pęczka (15 g) świeżych ziół, np.: szałwii, rozmarynu lub tymianku
  • 150 ml białego lub czerwonego wina
  • 600 ml bulionu drobiowego
  • opcjonalnie 1 łyżeczka dżemu z owoców jagodowych

Masełko ziołowe:

  • 2 ząbki czosnku
  • 30 g natki pietruszki
  • 250 g masła
  • 10 g świeżej szałwii
  • świeżo zmielona sól morska
  • świeżo zmielony pieprz

Instrukcja

Na godzinę przed pieczeniem wyciągnęłam kurczaka z lodówki i odstawiłam aby osiągnął temperaturę pokojową. W tym czasie przygotowałam masełko ziołowe miksując wszystkie składniki w blenderze. Do kurczaka zużyłam ok. 100 g przygotowanego masełka, resztę szczelnie zawinęłam w folię i zamroziłam. Do środka kurczaka włożyłam 2 plasterki cytryny, świeży rozmaryn, kilka listków świeżej szałwii, a nawet gałązki z natki pietruszki, które mi zostały po maśle ziołowym. Warzywa oczywiście umyłam, te które wymagały obrania obrałam i wrzuciłam na dno garnka. Na warzywa położyłam kurczaka wysmarowanego masłem ziołowym. Tu tak jak wspomniałam chciałam uzyskać nie spieczone delikatne mięso, więc piekłam kurczaka pod całkowitym przykryciem. Jeśli chcesz chrupiącą skórkę, w połowie pieczenia zdejmij pokrywkę. Warzyw nie podlewałam żadnym płynem. Po upieczeniu jak widać na zdjęciach warzywa i kurczak puściły sporo soku. Aaaa i właśnie temperatura pieczenia to 180 stopni i piekłam ok. 1 h 30 min. Podczas pieczenia co jakiś czas polewałam sosem i delikatnie starałam się przemieszać warzywa. Kurczaka pieczesz do miękkości. Po upieczeniu dajemy "ptakowi" odpocząć 30 minut.Ja go przełożyłam na talerz i w tym czasie zajęłam się przygotowaniem sosu. Tu garnek z warzywami i sokami uzyskanymi podczas pieczenia postawiłam na palniku ze średnim płomieniem gazu. Powoli podgrzewając wlałam wino, bulion i lekko zredukowałam ilość płynów. Na końcu zmiksowałam wszystko razem uzyskując coś w stylu musu z warzyw. Ten patent od tamtej pory świetnie się sprawdza w moim domu, bo to moje antywarzywne dziecko wcina sos aż mu się uszy trzęsą i nie marudzi, że seler naciowy czy marchewka :) Kurczaka jedliśmy i z paloną kaszą gryczaną i kaszą bulgur, ale będzie równie świetnie smakował z innymi kaszami bądź ziemniakami.

Dodatkowe informacje

  • Przepis pochodzi z bloga kulinarnego Blondynka gotuje

Dodaj komentarz

 (z http://)