Patelnie dla naleśnikowych fanatyków

  09.01.2017

Ktoś, kto pierwszy raz w swoim życiu zobaczyłby patelnię do naleśników, mógłby być w niezłym szoku. Całkowicie płaska, praktycznie pozbawiona ścianek... Co to jest? A wbrew pozorom ma to swój sens i właśnie dzięki zastosowaniu tego typu budowy przygotowywanie za jej pomocą omletów, placków i innych tego typu dań staje się o wiele prostsze, a samo jedzenie smaczniejsze.

Patelnia do naleśników z metalowym uchwytem Staub

Po pierwsze, zastosowanie bardzo niskich rantów ułatwia obracanie naleśnika. Ileż to razy zdarzało nam się rzucać pod nosem niesamowite obelgi, gdy kolejna podjęta przez nas próba obrócenia placka skończyła się niepowodzeniem. W tym wypadku możemy o tym zapomnieć. Brak wysokich ścianek to także możliwość efektywnego smażenia – ciasto znacznie zyskuje na przygotowywaniu w otoczeniu nagrzanego powietrza i, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, równomiernie się podnosi.

Inną, wartą rozważenia opcją jest produkt rodem z Wysp Brytyjskich, czyli tzw. patelnia szkocka, która odznacza się charakterystycznymi wgłębieniami, w których możemy nadawać naszym naleśnikom najbardziej fantastyczne kształty. Naczynia tego typu nadadzą się również do przygotowywania wspomnianych już omletów czy też jaj sadzonych.

Patelnia do naleśników z metalowym uchwytem Staub

Patelnie do naleśników wykonuje się zarówno z pokryw nieprzywierających czy żeliwa. Te ostatnie zresztą są przez niektóre firmy, jak np. Staub, wyposażane w powłoki ceramiczne. Niezależnie od tego, są one idealną propozycją dla wszystkich fanów potraw z jaj czy też placków naleśnikowych. Technologia idzie w parze z potrzebami, a tutaj zostały one zaspokojone w stopniu bardzo znacznym.

Dodaj komentarz

 (z http://)