Kasza gryczana niepalona – pożywienie doskonałe.

  05.05.2016

Pamiętacie taką zabawę, rymowankę dla dzieci, zaczynającą się słowami: „ Gdy sroczka kaszkę warzyła, dzieci swoje karmiła…”?

Mądra ta sroczka była i wiedziała co robiła… Zachęcam każdego do korzystania z mądrości sroczki i warzenia kasz, nie tylko dla swoich dzieci.

Zanim powstały młyny i mąka, jadano polewkę właśnie z kasz, ziarno było nie oczyszczone, tylko łamane lub gniecione. Zanim rozpowszechniły się u nas ziemniaki, zastępowały je w codziennym pożywieniu nie tylko ziarna 4 zbóż, ale również wielu traw i innych roślin. W tym gryki, prosa, tatarki, beru, orkiszu, samoposzy czy płaskurki. Teraz powoli wracamy do tych zapomnianych zbóż i kasz.

Na półkach sklepowych, zazwyczaj można kupić tylko kaszę gryczaną paloną, wyprażaną w bardzo wysokich temperaturach, co znacznie wpływa na obniżenie jej wartości odżywczych. Dodatkowo smak kaszy niepalonej jest delikatniejszy i bardzo przyjemny.

Na polskie stoły gryka została sprowadzona przez Tatarów, stąd jej zapomniana już chyba nazwa: tatarka. Pomimo tego, że wiadomo o jej wartościach odżywczych, jest ona wciąż mało ceniona przez konsumentów.

Produktami gryczanymi powinni się zainteresować przede wszystkim osoby cierpiące na nadciśnienie, choroby sercowo-naczyniowe, inulinooporność, cukrzycę typu 2, zaparcia, nadwagę i otyłość, a także osoby niezmagające się z problemami, ale również wszyscy który chcą dbać o swoje zdrowie .

Gryka nie zawiera glutenu, może więc być stosowana przez osoby chorujące na celiakię.

Gryka zawiera:

- wysokiej jakości białko (10-18%). Badania dowiodły, iż 100 g kaszy gryczanej dostarczy każdemu z nas wystarczającą ilość aminokwasów egzogennych (takich których sami nie możemy syntezować) aby pokryć na nie zapotrzebowanie. Korzystny układ aminokwasów wpływa również na obniżenie poziomu cholesterolu oraz podwyższenie dobrego cholesterolu HDL.

- węglowodany i błonnik – podstawowym węglowodanem gryki jest skrobia. Podczas trawienia, cukry uwalniane są powoli, nie powodując nagłego wzrostu wytwarzania insuliny, co jest niezwykle ważne dla cukrzyków. Błonnik (100 g spożytej kaszy dostarczy nam 25% dziennego zapotrzebowania na niego) wpływa korzystnie na zmniejszenie cholesterolu oraz dzięki niemu pozostaniemy dłużej syci (ważne dla odchudzających)

- witaminy – gryka bogata jest w witaminy z grupy B, głównie B1 (tiamina), B2 (ryboflawina), B6 (pirydoksyna), wchłanianie ich jest łatwiejsze dzięki obecności białek wiążących tiaminę , zawiera również witaminę E – naturalny przeciwutleniacz

- minerały – głównie magnez, ale oprócz tego żelazo, miedź, cynk, potas, fosfor

- tłuszcze – gryka zawiera niewiele tłuszczu, ale jego skład jest zdominowany przez niensycone kwasy tłuszczowe (najzdrowsze dla człowieka),

- Związki bioaktywne i przeciwutleniające – ziarna gryki bogate są w flawonoidy (rutynę oraz izowiteksynę). Wykazują wysoki potencjał antyoksydacyjny, który odgrywa ważną rolę w zapobieganiu powstawaniu zmian miażdżycowych oraz procesów nowotworzenia. Ponadto zawierają fagopirynę – związek, który wpływa na zwiększenie wrażliwości komórek ustroju na działanie insuliny. Tym samym jego spożycie jest zalecane osobom chorującym na insulinooporność, jak również cukrzycę.

Widzicie, iż gryka to samo zdrowie i warto włączyć ją do swojego jadłospisu.

Oprócz ugotowanej do obiadu kaszy gryczanej, możemy z niej robić m.in. naleśniki lub placki.

Są bardzo smaczne i proste do zrobienia, wymagają tylko zamoczenia ok 12 h wcześniej kaszy gryczanej niepalonej. Fajne w nich jest to, że można smaży się jedne placki a można je spożywać na słodko jak i słono.

 

Placki z kaszy gryczanej

Składniki:

- ½ szkl. kaszy gryczanej niepalonej,
- woda,
- szczypta soli,
- olej (kilka łyżek)

Wykonanie:

Surową kaszę zalać w garnku wodą, tak by cała była przykryta, pamiętając o tym, że trochę napęcznieje i wchłonie wody. Odstawić garnek na 12 h np. na noc. Na drugi dzień grykę płuczemy, zalewamy ją świeżą wodą (znów nad poziom kaszy) i miksujemy na gładko, gdy potrzeba dodając wody), do ciasta dodajemy kilka łyżek oleju, nie potrzeba wtedy wlewać olej na patelnię. Ciasto powinno być gęste. Łyżką nakładamy ciasto na rozgrzaną patelnię, formując nieduże placki, smażymy z obu stron aż się zrobi lekko brązowe.

Tak jak pisałam można je zjeść na słodko z dżemem czy musem owocowym, lub tak jak mój Mąż z keczupem i wegańskim majonezem. Można wymyśleć dla nich różne opcje, np. użyć placka zamiast chleba i zrobić sobie na nim małą kanapkę.

Jedzmy kasze na co dzień nie od święta!

Autor: Edyta Stępczyńska

Dodaj komentarz

 (z http://)