Jak zdrowo jeść i nie zwariować?

  17.04.2016

        ‘Jesteś tym co jesz’, ‘pokaż mi co jesz, a powiem Ci kim jesteś’, ‘żyjesz by jeść czy jesz by żyć’ – to tylko nieliczne przykłady utartych od dawna w naszej świadomości powiedzeń, ale czy wnoszą one coś do naszego życia? Czy dają nam one motywację i chęć zdrowego odżywiania? Czym właściwie jest zdrowe odżywienie i czy jest ono nam potrzebne? Na co dzień jesteśmy bombardowani nowinkami z dziedziny jedzenia. Co druga reklama chce nam sprzedać najlepszy i najtańszy suplement, który ma nam zapewnić zdrowie. Ciągle słyszymy ‘musisz jeść to’, ‘ nie możesz jeść tego’ – jak nie zwariować w tej dżungli komercyjności i znaleźć złoty środek dla samego siebie? To nie takie proste ale warto spróbować – zalet jest tyle, że nie zdołamy ich zliczyć!

 

                    Czym jest zatem to tytułowe zdrowe odżywianie?

 

           Każdy może mieć swoją definicję ‘zdrowego odżywiania’, ale wszyscy się zgodzimy, że całe sedno sprawy tyczy się dostarczenia wszystkich niezbędnych naszemu organizmowi składników pokarmowych w odpowiednich i dostosowanych indywidualnie do niego ilościach. Lecz żadna definicja książkowa czy nie-książkowa nie jest w stanie nam przedstawić tego, co powinniśmy jeść. Schematów diety i piramid żywienia znajdziemy wiele jedno jest jednak pewne – gdy nauczysz się mądrych wyborów, żywienie staje się intuicyjne i daje dużo radości!

           Na początku powinniśmy zmienić nasze nastawienie do jedzenia. Jeżeli kupisz sobie nowe, wymarzone auto zalewasz bak byle czym? Czy wybierasz najlepsze z możliwych paliw, sprawdzasz gdzie jest najtańsze (no bo samo kupno porsche naciągnęło Twoją kieszeń trzeba dalej zarządzać rozsądnie finansami) i dbasz o nie jak najlepiej potrafisz. Dlaczego robisz tak z samochodem a nie robisz tego ze sobą? Przecież to TY jesteś swoją najlepszą i najbardziej opłacalną inwestycją! To w siebie powinieneś ‘lać’ to co najlepsze i dbać o siebie jak najbardziej potrafisz. Jaki jest morał? Wybieramy tylko dobre jakościowo jedzenie, przygotowujemy je jak najstaranniej potrafimy i jemy rozsądnie – no bo po co lać tyle paliwa by się wylewało z baku? Musimy spojrzeć na nasze ciało holistycznie, jako organizm stworzony z miliardów komórek, każda z nich musi być odpowiednio odżywiona i gotowa do utrzymania całej tej machiny w ruchu każdego dnia! Warto więc zadbać by ten nasz organizm sprawnie działał. Czy to oznacza, że musisz kupować drogie produkty? Nie! Zdrowo nie znaczy wcale drogo. Wybieraj sezonowe warzywa i owoce – nie tylko są wtedy tańsze ale i mają więcej składników mineralnych. Planuj co będziesz jeść i kiedy, tym samym unikniesz kompulsywnego kupowania nawet tych zdrowych produktów, wszystko z głową!

            Idąc dalej - mądre wybory. Ale jak to? Jak się do tego zabrać? Jedna z pierwszych myśli każdego kto chce zacząć zdrowe odżywianie – od poniedziałku nie jem fast food’ów/słodyczy/innych kusząco patrzących na nas grzeszków znad sklepowej półki. Super! A co jak powiem Ci teraz, że spokojnie możesz sam przygotować sobie zdrowy zamiennik hamburgera? Czy nie będziesz szczęśliwszy jak powiem, że możesz zrobić domowe frytki, które będą pyszne ale i zdrowe? Oczywiście, że będziesz i słusznie. Przyzwyczailiśmy się do pewnych smaków, do pewnych dań będących niechlubną domeną naszych czasów. Mądry wybór – nie jem ich na mieście, a przygotowuje je sam w domu. Uff, tak błaha sprawa ale jakże trudna dla wielu z nas. Tym samym pierwszy mądry wybór za nami, co dalej? Wybierać chude produkty, omijać ‘złe’ tłuszcze, nie słodzić, nie solić, nie podjadać między posiłkami – tak, to wszystkim dobrze znane zasady, które oczywiście są podstawą zdrowego odżywiania ale pamiętaj również o regularności posiłków i wsłuchaniu się w swój organizm. Gdy odpowiednio o niego zadbasz i uregulujesz jego rytm, sam zacznie Ci podpowiadać czego mu brakuje i kiedy tak naprawdę jest głodny, a nie kiedy po prostu wydaje Ci się, że powinieneś zjeść.

             Szalej! Jak to szalej? Przecież mam się zdrowo odżywiać, tam nie ma miejsca na szaleństwa! Otóż jest i to dużo. Wybieraj produkty z każdej grupy artykułów spożywczych, łącz je ze sobą, próbuj nowych przepisów – zaszalej w kuchni. Taka sama owsianka codziennie na śniadanie to wcale nie najlepszy pomysł. Nie przyzwyczaj organizmu do jednego schematu żywieniowego, bo się rozleniwi, Twój metabolizm zwolni a tego przecież nie chcesz. Idzie upragniona wiosna, wraz z nią świeże i smaczne warzywa korzystaj z tego, niech one będą podstawą Twojej diety. Dodawaj do nich produkty białkowe – obok mięsa, tak często spożywanego przez nas, są też ryby i nasiona roślin strączkowych, włącz je do swojej diety. Nie bój się pełnoziarnistych produktów zbożowych, mają nie tylko więcej błonnika ale makro- i mikrolementów oraz o wiele więcej witamin. Znów, mądre wybory, mądre połączenia produktów.

            I jak bym mogła nie wspomnieć o etykietach. Oczywiście, że muszę bo inaczej się nie da. Sprawdzaj, czytaj, doszukuj się wszystkiego co jest zawarte w produkcie, który kupujesz. Wydajesz pieniądze, jesteś klientem masz swoje prawa – nie daj się oszukać i nie faszeruj się chemicznymi dodatkami, wzmacniaczami smaku i trutkami, które sprawią, że jedząc mielonkę czujesz jakbyś jadł polędwicę. Pamiętaj, jesteś przecież tym co jesz, więc dbaj o siebie, i o swoje porsche!

            Regularność, dobre wybory, sprawdzone produkty, trochę chęci i radość z jedzenia – tego Ci potrzeba do zdrowego odżywiania. Dużo? Wcale nie! Jak spróbujesz, zobaczysz jak Twój organizm z dnia na dzień czuje się i wygląda lepiej nigdy nie będziesz chciał skończyć. Pamiętaj, nikt nie jest lepszą inwestycją niż Ty sam, więc zainwestuj w siebie i swoje zdrowie! Początki mogą być trudne ale małymi kroczkami dojdziesz do celu, jakim jest oczywiście zdrowe odżywianie. Nie zrażaj się, błędy żywieniowe popełnia każdy z nas, liczy się wytrwałość i wiara w siebie.

 

Autor: Marta Kirejszys

Dodaj komentarz

 (z http://)