Co tu się kroi, czyli o deskach słów kilka

  29.03.2017

Każda osoba obyta z kuchnią jest bez wątpienia świadoma faktu, że w gotowaniu najważniejsze są detale. Te delikatne nutki smaku, muśnięcia delikatnymi przyprawami, które w niepowtarzalny sposób zmienić smak każdej potrawy. Niestety, równie wiele osób zapomina, że także przy doborze kuchennych narzędzi należy zwracać uwagę na każdy, najmniejszy nawet szczegół. Wszyscy skupiają się na wyspecjalizowanych nożach, nowoczesnych patelniach czy też wygodnych rondlach. Niemniej, zanim przecież nasze przetwory trafią do garnka, musimy je uprzednio pokroić. Tak, zrobimy to nożem, ale warto jest mieć też na czym kroić. A to już dla wielu nie jest tak oczywistą sprawą.

Co tu się kroi, czyli o deskach słów kilka

Na sam początek warto wyjaśnić sobie jedną kwestię – warto zainwestować nieco pieniędzy w deskę, na której będziemy kroić. I nie chodzi tutaj o napychanie kieszeni producentom drogich egzemplarzy, bo tak naprawdę im lepsza deska tym lepiej będzie nam służyć. I tym mniej destrukcyjny wpływ będzie mieć na nasze noże. Tak, tak, możemy wydać fortunę na narzędzia do krojenia, ale ich ostrość szybko minie, jeśli będziemy używać ich w parze z tanimi, syntetycznymi deskami. Najlepiej zaopatrzyć się w produkt wykonany z dobrego drewna sezonowego (nie mylić z drewnem niesezonowym). Takie deski, produkowane chociażby przez firmę Miyabi, same w sobie są bardzo trwałe i wytrzymałe, przy jednoczesnym dosyć łagodnym obchodzeniem się z ostrzami naszych noży. Warto mieć jednak na uwadze w parze z jakością idzie także cena, ale w tym wypadku jest to koszt w pełni zasadny.

Co jeszcze daje nam wysezonowane drewno? Pierwszy i rzucający się w oczy od razu aspekt to zwykła estetyka. Deska z takiego właśnie materiału nawet po długotrwałym użytkowaniu nie pęka (a przynajmniej nie powinna) czy też wyraźnie się nie odbarwia. Ponadto, produkty takie są najczęściej impregnowane odpowiednimi olejami, dzięki którym w nacięciach nie tworzą się skupiska bakterii. Jeśli już chcemy gotować zdrowo, warto byłoby zwrócić uwagę na każdy szczegół, który da nam pożywny posiłek. Najlepiej, aby deska zbudowana była z jednego, dużego kawałka drewna, chociaż uznani producenci oferują także egzemplarze z odpowiednio łączonych fragmentów. Tak naprawdę jednak, najważniejszy jest wspomniany już impregnat.

Ostatni aspekt to już kwestia czysto uznaniowa, ale wypada o niej wspomnieć, a także wziąć pod uwagę. W idealnej sytuacji, produkty różnego rodzaju powinniśmy kroić na oddzielnych deskach. Może wydawać się to niepotrzebne czy nawet głupie, jednak tak naprawdę warto uświadomić sobie jedno. Nasze deski mają bezpośredni kontakt z jedzeniem, które zostawia na nich ślad. Co więcej ślad ten nie zawsze da się usunąć zwykłą wodą. Chyba nie ma nikogo, kto chciałby, by bakterie z krojonego przez niego surowego mięsa przeniosły się potem na szatkowane warzywa czy filetowane ryby. Jak już jednak zostało wspomniane – jeśli dla kogoś wiele desek to fanaberia, można się bez tego obejść, ale tylko pod jednym warunkiem. Po każdym użyciu naszej deski, należy ją dokładnie umyć, by pozbyć się wszelkich resztek jedzenia, a po dłuższy okresie używania także wyparzyć w gorącej wodzie. Dzięki temu zyskamy deskę na lata, wolną od zagrożeń i zanieczyszczeń, która w znacznym stopniu ułatwi nam pracę w kuchni.

Dodaj komentarz

 (z http://)